52 rzeczy, których nauczyłem się w Rock Bottom

  • Wykorzystaj swoje mocne strony. To jedyne prawdziwe aktywa, jakie posiadasz.
  • Jeśli się poddasz, przegrasz. Nigdy się nie poddawaj.
  • Nadal możesz wygrać, nawet jeśli czujesz się złamany.

Kiedy w pośpiechu budzę się w ciepłym południowym upale, jestem zdruzgotany. Nie mam poczucia spokoju. Nie wiem dlaczego. Zawsze mam poczucie spokoju. Co gorsza, nawet nie wiem, gdzie jestem. Kiedy tak leżę, próbując się zorientować, przypominam sobie swoją sytuację jak pociąg towarowy. Rozglądam się po pokoju. To nie jest mój pokój, ale tam mieszkam. To nie jest mój dom, ale jest tam mój skromny dobytek. Jestem w raju, ale to ostatnie miejsce, w którym chcę być. „Kurwa”, wołam.

Zajmij się teraz własną toksycznością. Albo nadal będziesz zapraszać toksyczność do swojego życia.

Rozglądam się po pokoju i widzę ściany oddalone o kilka cali od łóżka. To nie jest mój dom. To nie ja. To jest koszmar. Ściany są nade mną. To nie jest koszmar. Jestem obudzony. Jestem w małym mieszkaniu i właśnie straciłem kobietę moich marzeń, miłość mojego życia, a przynajmniej tak myślałem po latach walki o nią. Jestem sam. Jestem 750 mil od mojego prawdziwego domu. Nikogo tu nie obchodzi, czy żyję, czy umieram. Zrezygnowałem ze wszystkiego z najszlachetniejszych powodów - z miłości - i nie otrzymałem nic w zamian. „Kurwa”, powtarzam sobie. To nie może być prawdziwe. Jednak to wszystko jest zbyt prawdziwe. To jest teraz mój świat. To jest moja rzeczywistość. Muszę znowu wracać do domu. Muszę się znowu odnaleźć.

Leżałem tak, pozwalając, by moja sytuacja zatopiła się w rzeczywistości. Jest to dzień 10. Ostatnie dziewięć dni spędziłem na zaprzeczaniu. I spędzę następne trzy miesiące na zaprzeczaniu. Bez wiedzy sięgam głęboko w mechanizmy radzenia sobie i biorę prysznic. Mam robotę do wykonania i nie dam się wykoleić. Jestem silny i zwyciężę. Uczynię sobie lepsze życie. Jestem w szoku. Po prostu tego nie wiem. Jestem w szoku od 10 dni. A jednak udało mi się funkcjonować w oparciu o czyste instynkty. Zerwałem, znalazłem tymczasowe schronienie, kontynuowałem pracę, umyłem zęby, zadzwoniłem do bliskich i wreszcie znalazłem mieszkanie. Mogę to zrobić.

Dzień 10 zamienia się w dzień 90. Nie jestem pewien, co robiłem przez ostatnie trzy miesiące. Przeżyłem, widząc siebie siedzącego na plaży. Próbuję zrozumieć, jak się tu dostałem. Jestem po prostu miłym dzieciakiem z Kentucky, który zawsze marzył o czymś większym. I oto jestem, mieszkam na plaży w dziwnym i egzotycznym miejscu. Jednak zdaję sobie sprawę, że umieram. Umieram z samotności. Umieram z żalu. Umieram ze złamanego serca. To jest początek końca. Jest dzień 90 i właśnie uświadomiłem sobie całość tego, co się wydarzyło. Nie śpię teraz. Zaprzeczenie przestaje istnieć. Jestem świadom. Drzwi piekła zostały otwarte.

Powyższe miało miejsce lata temu. To był początek szybkiego zejścia do Rock Bottom. Następny rok będzie najtrudniejszy w moim życiu. Miałbym załamanie psychiczne, emocjonalne i fizyczne. Nie tylko uderzyłem w Rock Bottom, ale byłem narkotykiem. Patrząc teraz wstecz, jestem bardzo wdzięczny, że to się stało. Rock Bottom wcale nie jest fajnym miejscem. To piekielna rzecz na ziemi. Jesteś sprawdzony. Testowane na wielu poziomach. Zdałem kilka testów, a inne… nie tak bardzo. Ale ogólnie jest to jedna z rzeczy, za które jestem wdzięczny… za testy. W moim „poprzednim życiu” miałem kilka niesamowicie przyjemnych i łatwych lat na najdłuższym odcinku. Życie było po prostu zabawne i dobre. Byłem tak szczęśliwy, jak zawsze. Potem, pod koniec stałego spadku, przyszedł Rock Bottom… mój nowy przyjaciel.

To nie była niczyja wina… z wyjątkiem może mojej własnej. A jednak byłam tutaj. Ból stał się moim stałym towarzyszem. Miałem wcześniej inne dno rockowe, ale to było inne. Ta sytuacja zabrała mi ducha. Nie dało się pokonać bólu. Za każdym razem, gdy myślałem, że pokonałem ból, zawsze tak niedbale i bezdusznie pojawiał się idąc w moim kierunku. Patrzyłem mu w oczy, krzyczałem na niego i walczyłem z nim. Ale ostatecznie nie pozwolił mi odejść. Tylko on i ja byliśmy sami w Rock Bottom. To była brutalna walka. Przez większość dni wygrywał. Ale w końcu go przeżyłem. Chciałabym móc powiedzieć, że go znokautowałem. Ale w rzeczywistości tylko zniosłem jego gniew. Ale w trakcie walki nauczyłem się kilku rzeczy, których wtedy mogłem nie doceniać, ale teraz to robię. Czego nauczyłem się w Rock Bottom:

-Kto naprawdę się o ciebie troszczy. I NAPRAWDĘ to obchodzi. I pojawią się.

-Możesz oprzeć się na tych ludziach, kiedy nie możesz stać samodzielnie.

-Kto naprawdę nie dba o ciebie.

-Możesz pozwolić tym ludziom odejść.

-Twoje własne mocne strony.

-Aby wykorzystać swoje mocne strony. To jedyne prawdziwe aktywa, jakie posiadasz.

-Twoje własne ograniczenia.

-Aby objąć te ograniczenia. Miej świadomość, jak unikać sytuacji, w których będziesz walczyć.

-Co to jest Twoja pięta achillesowa.

-Co stworzyło Twoją piętę achillesową.

-Nie jesteście tak słabi, jak wasi sprawcy.

-Możesz rozwinąć więcej empatii dla innych.

- Wpuszczanie ludzi do swojej „duszy” powinno odbywać się z wielką ostrożnością.

-Bądź szczery wobec siebie.

-Nigdy nie pozwól nikomu kontrolować ciebie i twoich decyzji dotyczących tego, co sprawia, że ​​twój duch jest pełen.

-Chroń się. Nikt inny nie zrobi tego w takim stopniu, w jakim możesz.

Przebaczaj ale nigdy nie zapominaj.

-Wybacz, bo na zawsze zostaniesz uwięziony.

-Przebaczaj ale nigdy nie zapominaj.

-Możesz się odbić.

-Możesz pokonać demony, które przychodzą późno w nocy i we wczesnych godzinach porannych.

-Jeśli się poddasz, przegrasz. Nigdy się nie poddawaj.

-Jeśli nie możesz wygrać dnia, po prostu przeżyj go.

- Bez względu na to, ile dni nie możesz wygrać, pewnego dnia zwycięstwo nadejdzie i to się skończy.

-Nie możesz rozpakować wszystkiego naraz, ale musisz wszystko rozpakować z czasem.

-Nie przejmuj się sprawami kogoś innego. Te ostatecznie należą do nich.

-Będziesz silniejszy, kiedy się przedostaniesz.

-Użyj swojej kreatywności jako ujścia bólu.

-Dzięki swojej kreatywności możesz sprawić, że ludzie się uśmiechną i być może złagodzisz ich obciążenia.

-Świat nie zatrzymuje się z powodu twojego bólu i nie powinieneś się tego spodziewać.

-Nikt inny nie może cię uratować - ani nie jest to jego odpowiedzialność.

- Ostatecznie musisz się uratować.

-Nowe i ekscytujące drzwi się otworzą.

- Wykorzystaj te nowe możliwości i wyzwania.

-Bądź milszy dla innych. Zawsze możesz być milszy niż byłeś.

-Szacunek do siebie jest znacznie większy niż szacunek kogoś innego.

-Możesz pomóc komuś, kto przeżywa podobną sytuację.

-Cenisz dobroć, dobroć, lojalność i współczucie na innym poziomie.

-W porządku jest być nieskrępowanym pasjonatem niektórych rzeczy. To jest twoje posiadanie.

-Nigdy nie kochaj nikogo bardziej niż siebie samego.

-Więc pracuj i kochaj siebie.

- Bez względu na to, jak bardzo siebie kochasz, zawsze możesz kochać siebie bardziej.

-Musisz umieć sobie wybaczyć.

-Bądź autentyczny tak bardzo, jak tylko możesz w życiu i w swoich związkach.

-Pokora jest niezbędna, aby być człowiekiem.

- Trzymaj się z dala od ludzi próbujących uciec od siebie.

-Sprawdź teraz z własną toksycznością. Albo nadal będziesz zapraszać toksyczność do swojego życia.

-Bądź wystarczająco silny i świadomy, aby odciąć jakąkolwiek toksyczność od pierwszego wejrzenia.

-Zawsze będą walki, jeśli życie. Ostatecznie będziesz ty kontra walki.

-Dbaj o siebie przede wszystkim psychicznie, emocjonalnie, duchowo i fizycznie.

-Każdy ma swój własny harmonogram leczenia. Nigdy nie kieruj się harmonogramem innej osoby.

-W porządku jest zdecydować się nie iść obok kogoś innego.

- Nadal możesz wygrać, nawet jeśli czujesz się złamany.

Z perspektywy czasu moim ostatecznym wyborem było pozwolenie sobie na uderzenie w Rock Bottom. To była niczyja wina oprócz mojej. Ale to już z perspektywy czasu. To największa lekcja, jakiej nauczyłem się w Rock Bottom - czy zdecydowałem się tam być. Ostatecznie ode mnie zależy, czy nie pojadę tam ponownie. Będą większe testy dla mnie i dla wszystkich przed nami. Znając mnie, prawdopodobnie niekoniecznie zdam te testy tak, jak bym chciał. Ale wiem, że poradzę sobie z nimi lepiej niż bym to zrobił. Ale do tego czasu będę prowadzić swoje życie jako głębsza i mądrzejsza osoba, biorąc pod uwagę lekcje, których nauczyłem się w Rock Bottom.

Greg Hood

Greg Hood jest niezależnym pisarzem, pracownikiem socjalnym i dumnym ojcem mieszkającym obecnie w Charlotte w stanie Karolina Północna.

Dodaj komentarz