House organizuje przesłuchania na temat „dezinformacji w mediach”

  • Obawa dotyczy rozprzestrzeniania się dezinformacji i treści związanych z terroryzmem krajowym.
  • Obecni byliby członkowie społeczności wywiadowczej, a także główni amerykańscy dostawcy telewizyjni.
  • Rosja wykorzysta wydarzenie do celów propagandowych.

W Izbie Stanów Zjednoczonych odbędzie się przesłuchanie na temat roli tradycyjnych mediów w szerzeniu dezinformacji i ekstremizmu. W przesłuchaniach wezmą udział eksperci z amerykańskiej społeczności wywiadowczej i dostawcy telewizji. Głównym celem przesłuchań jest zrozumienie przez członków Kongresu warunków nadawanych audycji.

Newsmax TV to amerykański konserwatywny kanał informacyjny należący do Newsmax Media. Sieć koncentruje się przede wszystkim na talk-show opartych na opinii.

Obawa dotyczy rozprzestrzeniania się dezinformacji i treści związanych z terroryzmem krajowym. Inscenizacja dotyczy amerykańskich kanałów Fox News, NewsMax TV, One America News Network i kilku innych. Demokraci Izby Reprezentantów skupią się na warunkach zapewniania transmisji tym kanałom, które ich zdaniem rozpowszechniają „dezinformację” i „treści ekstremistyczne”.

Dostawcy telewizji kablowej i satelitarnej zostali już z góry postawieni w pozycji pewnego rodzaju oskarżonych. Niektórych z nich zapytali Demokraci Izby Reprezentantów czy nadal będą nadawać te kanały telewizyjne, które są postrzegane jako celowe szerzenie takiej propagandy.

Ponadto na niezależnych kanałach wywierana jest presja polityczna. Jest to jednak problem wieloaspektowy. W wolnym społeczeństwie powinny istnieć różnorodne punkty widzenia. Niemniej jednak, gdy treść nawołuje do przemocy lub nienawiści, staje się kwestią bezpieczeństwa narodowego.

Z drugiej strony, gdy ktoś zostaje uciszony, automatycznie staje się bohaterami podziemia. Takie treści znajdą różne sposoby dystrybucji. Na przykład sympatycy nazizmu znajdują sposoby, aby ich przesłanie zostało usłyszane w zainteresowanych grupach.

Co więcej, „odwołanie” niektórych programów automatycznie gloryfikowałoby również byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. Podobnie jak teraz, byłby postrzegany jako męczennik walczący o wolność słowa i kapitalistyczną ideologię.

Ponadto Rosja natychmiast wykorzysta te informacje jako ukierunkowane kampanie w mediach społecznościowych, próbując siać dalsze podziały w Stanach Zjednoczonych. Należy zauważyć, że Zachód robi to samo z Rosją, wspierając Aleksieja Nawalnego.

One America News Network (OANN), znana również jako One America News (OAN), jest kanałem kablowym popierającym Donalda Trumpa, założonym przez Roberta Herringa Sr. i należącym do Herring Networks, Inc., który został uruchomiony 4 lipca 2013 r. Programy typu talk show w czasie największej oglądalności mają konserwatywną perspektywę, a kanał określił się jako jeden z „największych zwolenników” Trumpa.

Jednak Zachód posługuje się otwartą taktyką, a nie „trollowym” stylem operacji, tak faworyzowanym we współczesnej Rosji. Tylko w tym tygodniu Twitter zbanował konta powiązane z Rosją. Podobno niektóre z zakazanych kont miały powiązania z niesławną fabryką trolli w Petersburgu, którą zarządza człowiek nazywany „kucharzem Putina”.

Ogólnie rzecz biorąc, cyfrowa wolność słowa osiąga niebezpieczny poziom. W czasie, gdy pisano Konstytucję Stanów Zjednoczonych, jest bardzo mało prawdopodobne, aby Ojcowie Założyciele faktycznie przewidzieli, że światowa sieć pozwoli widzom odbijać się echem w każdej części świata.

Problem z mediami społecznościowymi polega na tym, że informacje są łatwo dostępne i prawie niemożliwe jest ustalenie, do jakich odbiorców docierają informacje. Wołania o przemoc i „rewolucje” można zinterpretować dosłownie, organizacja takich wydarzeń z podobnie myślącymi ludźmi jest znacznie łatwiejsza w przestrzeni cyfrowej.

Byłoby interesujące prześledzenie wyników przesłuchań i możliwego wdrożenia ustaleń. Jest również prawdopodobne, że w przypadku wprowadzenia cenzury nastąpiłoby warunkowe wyzwanie.

Christina Kitova

Większość życia zawodowego spędziłem na finansach, sporach związanych z zarządzaniem ryzykiem ubezpieczeniowym.

Dodaj komentarz