Kongres odrzuca obiekcje co do zwycięstwa Bidena

  • Kilku senatorów Partii Republikańskiej, którzy planowali poprzeć sprzeciw, zmieniło swoje decyzje.
  • Wcześniej przewodnicząca Izby Reprezentantów Nancy Pelosi (D-CA) argumentowała, że ​​kongresowe zaświadczenie o zwycięstwie Joe Bidena w wyborach pokaże światu prawdziwe oblicze kraju.
  • Reakcje na atak Kapitolu były niemal natychmiastowe, a kluczowi przywódcy potępili ten akt.

Senat zdecydowaną większością głosów odrzucił sprzeciw części senatorów republikańskich zwycięstwo Joe Bidena w stanie Arizona. Sprzeciw wobec wyników w Arizonie - na czele z Rep. Paulem Gosarem (R-AZ) i senatorem Tedem Cruzem (R-TX) - został odwołany przez 93-6 w środę wieczorem czasu lokalnego.

Przed przerwaniem wspólnej sesji wiceprezes Mike Pence, powyżej, zerwał z Donaldem Trumpem i powiedział, że nie może ingerować w proces certyfikacji Joe Bidena na prezydenta.

Wszyscy głosowali za Republikanami, ale po gwałtownej demonstracji, oblężeniu i inwazji na Kapitol kilku senatorów Partii Republikańskiej, którzy planowali poprzeć sprzeciw, zmieniło swoje decyzje.

Republikanie podnieśli sprzeciw na podstawie roszczeń ustępującego prezydenta Donalda Trumpa, wielokrotnie odrzucanych w sądach i przez wielu urzędników wyborczych.

Wkrótce potem Izba Reprezentantów odrzucił też sprzeciw wobec zwycięstwa pana Bidena w Arizonie, przystępując do Senatu w obronie wyników wyborów przeprowadzonych w tym stanie. Tylko Republikanie głosowali za sprzeciwem, ale przegrali 303-121.

Wcześniej, House Speaker Nancy Pelosi (D-CA) argumentował, że kongresowa certyfikacja ele Joe BidenaTo zwycięstwo pokazałoby światu prawdziwe oblicze kraju.

„Pomimo haniebnych działań dzisiejszego dnia nadal będziemy to robić, będziemy częścią historii, która pokaże światu, z czego zrobiona jest Ameryka”.

Mówca Pelosi, katolik, zauważył, że środa jest świętem Objawienia Pańskiego i modlił się, aby przemoc była „objawieniem, które można uleczyć” dla kraju.

Reakcje na atak Kapitolu były niemal natychmiastowe, a kluczowi przywódcy potępili ten akt. Były prezydent USA Barack Obama uważał epizody przemocy za „wstyd”, ale nie „niespodziankę”, biorąc pod uwagę postawę Donalda Trumpa i Republikanów.

Były prezydent USA Bill Clinton również potępił „bezprecedensowy atak” na instytucje tego kraju, „napędzany przez ponad cztery lata zatrutej polityki”.

Zwolennicy Trumpa próbują przebić się przez policyjną barierę na Kapitolu w Waszyngtonie.

Pan Biden powiedział, że gwałtowne protesty na Kapitolu były „bezprecedensowe atak na demokrację”W kraju i wezwał Donalda Trumpa do zaprzestania przemocy.

Niedługo potem prezydent Trump poprosił swoich zwolenników i protestujących, którzy wtargnęli na Kapitol, aby „w spokoju powrócili do domu”, ale powtórzył, że wybory prezydenckie były fałszywe.

Zwolennicy ustępującego prezydenta USA Donalda Trumpa starli się w środę z urzędnikami i szturmem na Kapitol w Waszyngtonie, podczas gdy członkowie Kongresu spotykali się, aby sformalizować zwycięstwo Joe Bidena w listopadowych wyborach.

Sesja ratyfikacji wyborów prezydenckich w USA została przerwana z powodu zamieszek wywołanych przez protestujących przeciwko Trumpowi na Kapitolu, a władze Waszyngtonu zadekretowały godzinę policyjną między 6:6 a XNUMX:XNUMX. czasu lokalnego.

Debata w Senacie została wznowiona o godzinie 8:XNUMX czasu lokalnego.

Według źródeł cytowanych przez agencję prasową Associated Press policja użyła broni palnej do ochrony członków Kongresu, a co najmniej jedna kobieta zmarła w Kapitolu po postrzeleniu. Cztery godziny po rozpoczęciu incydentów władze oświadczyły, że budynek Kapitolu jest bezpieczny.

[bsa_pro_ad_space id = 4]

Vincent Ferdinand

Relacjonowanie wiadomości to moja sprawa. Mój pogląd na to, co dzieje się w naszym świecie, jest zabarwiony moją miłością do historii i tego, jak przeszłość wpływa na wydarzenia, które mają miejsce w obecnych czasach. Lubię czytać politykę i pisać artykuły. Geoffrey C. Ward powiedział: „Dziennikarstwo to tylko pierwszy szkic w historii”. Każdy, kto pisze o tym, co się dzisiaj dzieje, rzeczywiście pisze małą część naszej historii.

Dodaj komentarz