Regulator: sonda Ant Group nie osłabi wzrostu

  • Grupa Ant jest obecnie badana pod kątem praktyk antykonkurencyjnych.
  • Firmę założył Jack Ma.
  • Ant Group jest spółką zależną Alibaba.

Liang Tao, wiceprezes Chińskiej Komisji Regulacyjnej ds. Bankowości i Ubezpieczeń (CBIRC), podkreślił, że niedawne badanie działalności Ant Group nie zaszkodzi jej wzrostowi i rozwojowi. Powiedział to podczas konferencji prasowej, na której stłumił obawy, że rząd atakuje prywatne firmy.

Pojawiły się doniesienia wskazujące, że prezydent Chin Xi Jinping nakazał kontrolę.

Zachęcał również do bieżącej współpracy banków i firm ubezpieczeniowych oraz głównych konglomeratów internetowych. Podkreślił, że związek między dwoma branżami ostatecznie pomógł wzmocnić branżę fintech.

Niedawne śledztwo w sprawie Alibaba i jej głównych spółek zależnych, takich jak Ant Group, wstrząsnęło chińskimi inwestorami w e-commerce i dużymi firmami technologicznymi. Spowodowało to, że planowane 37 miliardów dolarów IPO Ant Group zostało odrzucone przez organy regulacyjne po tym, jak stwierdzono, że narusza przepisy antykonkurencyjne.

Pojawiły się doniesienia wskazujące, że prezydent Chin Xi Jinping nakazał kontrolę. Był podobno zirytowany komentarzami założyciela Ant Group, Jacka Ma, krytykującego chińskie organy regulacyjne.

Po tych wiadomościach, Dziennik Ludowy, oficjalna gazeta Komunistycznej Partii Chin, odrzuciła twierdzenia o politycznym zaangażowaniu w dochodzenie antymonopolowe Ant Group. Zdaniem wydawcy zaostrzenie przepisów antymonopolowych nie spowodowałoby „zimy” w branży.

Wycena Ant Group może przekroczyć połowę

Istnieją obawy, że toczące się dochodzenia w sprawie praktyk Grupy Ant mogą poważnie osłabić jej pozycję na rynku. Niedawny raport Bloomberg Intelligence wskazał, że wycena Ant Group może spaść o około 50 procent, jeśli zostaną wprowadzone nowe środki antykonkurencyjne.

„Wycena Grupy Ant może spaść jeszcze bardziej, jeśli jej jednostka płatnicza zostanie zmuszona do zerwania z powodu potencjalnych prób antymonopolowych przeprowadzonych przez chiński bank centralny” - napisał analityk Francis Chan.

Trwająca antykonkurencyjna sonda dotycząca funkcjonowania Ant Group oznacza, że ​​bank centralny może dążyć do rozpadu firmy, co w konsekwencji doprowadzi do jej dewaluacji. To powiedziawszy, firmy, które naruszają przepisy antymonopolowe, będą miały rok na dostosowanie się do przepisów. W związku z tym jest mało prawdopodobne, aby pełne skutki takiego środka były natychmiast odczuwalne.

Alipay ma około 1 miliarda użytkowników.

Innym powodem rozpadu jest sam rozmiar niektórych jej spółek zależnych. Na przykład spółka zależna Ant Group, Alipay, ma około 1 miliard użytkowników i obecnie kontroluje około 55 procent rynku płatności mobilnych w Chinach.

Według Chana będzie to jeden z punktów wywołujących dewaluację. Firmy, które kontrolują jedną trzecią rynku w Chinach, będą musiały stawić czoła śledztwom w sprawie postępów w walce z konkurencją, stąd rozpad jest zawsze na horyzoncie.

Alibaba ma nową ocenę

Według Niedawno wydany Przegląd ocen ratingowych Moody's Investors Service, Alibaba Group Holding Limited posiada obecnie rating emitenta A1. Rating odzwierciedla obecne wysiłki firmy w zakresie dywersyfikacji i uwzględnia jej model zrównoważonego rozwoju, który pozwala jej zachować rentowność.

Spółka posiada taki sam rating od 2018 roku, co świadczy o tym, że inwestorzy wciąż dostrzegają jej potencjał wzrostu.

Samuel Gusz

Samuel Gush jest pisarzem ds. Technologii, rozrywki i wiadomości politycznych w Communal News.

Dodaj komentarz