FTC - twierdzi, że Xiaomi prowadzi nieautoryzowany dostęp bezprzewodowy

  • Według skargi Xiaomi Corp była zaangażowana w sprzedaż telefonów, które obchodziły zakaz Federalnej Komisji Handlu dotyczący urządzeń szpiegujących telefony komórkowe.
  • Biuro prokuratorów USA oskarża firmę Xiaomi Corp o udział w „prowadzeniu nieautoryzowanego dostępu do systemów komunikacji bezprzewodowej bez zezwolenia”.
  • Przed tym ostatnim opracowaniem Xiaomi Corp zostało już raz usankcjonowane przez rząd USA.

Xiaomi Corp, trzeci co do wielkości producent telefonów komórkowych w USA, złożył pozew przeciwko Stanom Zjednoczonym. Xiaomi ma nadzieję, że sąd musi zmusić rząd USA do odwrócenia czarnej listy. Sprawa wymienia Sekretarza Obrony Lloyda Austina i Sekretarza Skarbu Janet Yellen. jako powodowie.

Telefon komórkowy Xiomi

Prezydent Joe Biden, który objął urząd dopiero 20 stycznia, awansował Austina i Yellen do nowej roli. Żadna z nich nie zajęła obecnego stanowiska, kiedy czarna lista została opublikowana przez administrację Trumpa.

Ostatnio, Xiaomi Corp., chińska firma elektroniczna została spoliczkowana przez Stany Zjednoczone za połączenie z mobilnym systemem operacyjnym Android.

Według skargi Xiaomi Corp była zaangażowana w sprzedaż telefonów, które obchodziły zakaz Federalnej Komisji Handlu dotyczący urządzeń szpiegujących telefony komórkowe. Dochodzenie wykazało, że Xiaomi Corp przeprowadziło badania i rozwój własnego oprogramowania, które obchodziło zakaz.

„Xiaomi stanie w obliczu nieuchronnej, poważnej i nieodwracalnej szkody, jeśli oznaczenie pozostanie na miejscu, a ograniczenia zaczną obowiązywać” - podała firma w skardze w amerykańskim sądzie okręgowym w Kolumbii.

Ten akt wywołał szereg pozwów z biur prawników USA. Jednym z nich jest oskarżenie Xiaomi Corp o udział w „prowadzeniu nieautoryzowanego dostępu do systemów komunikacji bezprzewodowej bez zezwolenia”. Xiaomi Corp został również oskarżony o rozdawanie pirackich kopii swojego mobilnego systemu operacyjnego swoim klientom i dostawcom.

„Xiaomi nie jest własnością ani nie jest kontrolowane ani w żaden inny sposób powiązane z chińskim rządem lub wojskiem, ani nie jest własnością ani nie jest kontrolowane przez żaden podmiot powiązany z chińską bazą przemysłu obronnego” - powiedział producent smartfonów w zgłoszeniu.

Inny przypadek dotyczy zakupu telefonu przez klienta, a następnie zapłacenia za fałszywe narzędzia antyszpiegowskie. Program antyspyware nie wykrył żadnego oprogramowania szpiegującego w telefonie, ale firma oprogramowania odesłała telefon z powrotem do sklepu, twierdząc, że telefon naruszył ich patenty. Sędzia nakazał Xiaomi Corp. wypłatę odszkodowania temu klientowi, a także zakazał firmie sprzedaży swoich telefonów w USA

Xiaomi Corporation to chińska międzynarodowa firma elektroniczna założona w kwietniu 2010 roku z siedzibą w Pekinie. Xiaomi produkuje i inwestuje w smartfony, aplikacje mobilne, laptopy, sprzęt AGD, torby, buty, elektronikę użytkową i wiele innych produktów.

Chińska firma zaprzeczyła wszystkim zarzutom. Jednak w liście z Departamentu Obrony i Skarbu USA stwierdzono, że Departament Handlu nie jest przekonany, że programy antyspyware były koniecznie zaprojektowane do wykrywania i usuwania luk w zabezpieczeniach, które umożliwiałyby dostęp do informacji niejawnych lub w inny sposób narażałyby wrażliwe dane osobowe.

Firma otrzymała szansę wyjaśnienia swoich błędów, co zrobiła. Departament Obrony i Skarbu nie oświadczył publicznie, czy skargi będą rozpatrywane.

Przed tym ostatnim opracowaniem Xiaomi Corp zostało już raz usankcjonowane przez rząd USA. W czerwcu 2020 roku Xiaomi otrzymało nakaz zaprzestania produkcji urządzeń, które mogłyby pomóc w popełnianiu przestępstw. Za to naruszenie firma została surowo ukarana grzywną.

Nie jest jasne, co myślał rząd, gdy ukarali Xiaomi; jest wysoce prawdopodobne, że firma miała jakieś kłopoty z powodu swoich powiązań z chińskimi przedstawicielami przestępczości zorganizowanej.

Chińskie statystyki dotyczące przestępczości zorganizowanej mają powiązania z firmami technologicznymi, które produkują sprzęt high-tech. Wiadomo, że ci chińscy zorganizowani przestępcy kradną własność intelektualną. Czy chińska firma powinna mieć prawo do sprzedaży produktów, które pomagają tym przestępcom? To zdecydowanie poważna kwestia, którą należy się przyjrzeć.

Xiaomi Corp nie jest sam w tej walce. Wiele innych firm, które wykorzystują chińską siłę roboczą do pracy w Ameryce, również znalazło się w konflikcie. Wszystko to wraca do kwestii wolnorynkowego kapitalizmu i zdolności rządu do ochrony swoich obywateli przed złoczyńcami, którzy chcą wykorzystać wolny rynek.

Doris Mkwaya

Jestem dziennikarzem z ponad X-letnim doświadczeniem jako reporter, autor, redaktor i wykładowca dziennikarstwa. „Pracowałem jako reporter, redaktor i wykładowca dziennikarstwa i jestem bardzo entuzjastycznie nastawiony do wnoszenia tego, czego się nauczyłem ta strona.  

Dodaj komentarz