Prezydent Xi restrukturyzuje Ant Group ze względu na zyski Alibaby Jack Ma Digital Yuan

  • Chiński rząd wprowadza cyfrową walutę juana.
  • W fazie próbnej wezmą udział Tencent's WeBank i Alibaba's MYBank.
  • Obaj pomogą w dystrybucji waluty wśród mas.

Działalność Alibaby, a także jej spółek zależnych, znalazły się w ostatnich miesiącach pod intensywną kontrolą, ponieważ władze chińskie starają się powstrzymać swoją dominację w tym kraju. Według nowy raport, MYBank, spółka zależna Ant Group, ma wziąć udział w wspieranym przez rząd programie cyfrowej waluty Yuan.

W fazie próbnej wezmą udział Tencent's WeBank i Alibaba's MYBank.

W ramach projektu firma będzie uczestniczyć w dystrybucji cyfrowych usług przetwarzania walut Yuan w całym kraju.

Chiny już teraz mają wysoki wskaźnik użytkowników smartfonów z ponad 700 milionami użytkowników. Obywatele Chin są również zapalonymi użytkownikami platform płatności online dostępnych za pomocą ich telefonów. W związku z tym wielu z nich jest przyzwyczajonych do płacenia za transport, rachunki za media i kupowanie detalicznych artykułów online za pomocą telefonów.

Trend ten wzmocnił systemy płatności online w kraju, a większość z nich znajduje się pod kontrolą Tencent i Alibaba. Krążą plotki, że chiński rząd chce ograniczyć swoją dominację w branży wartej 45 bilionów dolarów poprzez ujawnienie cyfrowej waluty juana.

Według najnowszych zapowiedzi kryptowaluta będzie pod kontrolą chińskiego banku centralnego, a dostęp do niej będą ułatwiać prywatne firmy finansowe.

Oprócz MYBanku, WeBank Tencent ma również uczestniczyć w dystrybucji waluty cyfrowej.

Portfele cyfrowe WeBank i MYBank będą miały podobno funkcje podobne do tych sześciu innych państwowych pożyczkodawców, którzy wezmą udział w teście.

Należą do nich China Construction Bank, Industrial and Commercial Bank of China, Bank of China i Agricultural Bank of China.

Dlaczego Alibaba to wielka sprawa

Prezydent Chin Xi Jinping najwyraźniej martwił się, że Alibaba zwiększy ryzyko dla krajowego systemu finansowego.

Udział MYBanku Alibaby to dobry znak dla inwestorów Alibaby. Jest to promyk nadziei pośród obecnych burzliwych stosunków między chińskimi regulatorami a imperium Alibaba. W listopadzie ubiegłego roku chiński rząd zrezygnował z planów Alibaby dotyczących wprowadzenia 37 miliardów dolarów na IPO, co pozwoliłoby wycenić firmę na oszałamiające 300 miliardów dolarów.

Według Wall Street Journal raportRząd chiński wstrzymał plany po ujawnieniu przez firmę prób zatajenia głównych beneficjentów oferty publicznej.

Prezydent Chin Xi Jinping najwyraźniej martwił się, że Alibaba zwiększy ryzyko dla krajowego systemu finansowego.

Dochodzenie przeprowadzone przez rząd najwyraźniej wykazało, że grupa dobrze połączonych graczy odniosła korzyści z oferty. Byli wśród nich ludzie związani z potężnymi rodzinami politycznymi, które kłócą się z prezydentem Xi i jego współpracownikami.

Wraz z założycielem Alibaby, Jackiem Ma i czołową osobą z jego firmy, zyskali miliardy dolarów na aukcji. Następnie chińskie organy regulacyjne zmusiły Alibabę do przekazania niektórych jej spółek zależnych, w tym Ant Group. Zgodnie z dyrektywą regulatorów restrukturyzacja ma stać się finansową spółką holdingową pod nadzorem regulacyjnym Ludowego Banku Chin, krajowego banku centralnego.

 

Samuel Gusz

Samuel Gush jest pisarzem ds. Technologii, rozrywki i wiadomości politycznych w Communal News.

Dodaj komentarz