Dla młodych ludzi place budowy są wygodniejsze niż fabryki w Chinach

  • Yang czuł się przytłoczony życiem w fabryce, ale nie odważył się wziąć zwolnienia lekarskiego.
  • Poczucie wolności jest bardziej widoczne na placu budowy.
  • Niedobór młodych pracowników budowlanych może stanąć przed rozwiązaniem.

Urodzony w 1999 roku Yang jest najmłodszym pracownikiem budowlanym w swoim zespole. Nie żałuje pracy fizycznej. Sześć lat temu, marząc o tym, by zabłysnąć w dużym mieście, Yang przybył do Xiamen z przyjaciółmi po ukończeniu liceum.

Na początku nie wiedząc, co robić, wysłuchał pomysłu znajomego i zapisał się na szkolenie, aby zostać fryzjerem. Przez cały miesiąc tylko mył włosy. „Ostatnim egzaminem było umycie włosów instruktora. Jeśli czuł się komfortowo, ukończył kurs. Nie dotknąłem tam nawet nożyczek ”.

Fabryki mają ścisłe zasady i harmonogramy.

Po ukończeniu szkoły Yang został przydzielony do lokalnego salonu fryzjerskiego. Mimo to mógł tylko umyć włosy. Na każdego klienta mógł zarobić 0.46 dolara bez wynagrodzenia podstawowego. Wyjechał po prawie dwóch latach. „Ledwo mogłem sobie pozwolić. Dzięki przyjacielowi wszedłem do fabryki tak, jak zawsze chciałem. Ale szybko to zrozumiałem życie w fabryce jest jeszcze gorsze".

7:30 - 9:XNUMX, powtarzający się ruch na linii montażowej. „Nie musisz być mądry. Po prostu musisz być szybki. Nie pamiętam, ile razy musiałem zjadać lunch tylko po to, by mieć trochę więcej czasu, aby nadążyć za prędkością.

Każdej nocy w dormitorium prawie nie było żadnych rozmów. Wszyscy wrócili z różnych linii wyczerpani. Yang czuł się przytłoczony życiem fabryki. Ale nie odważył się pójść na zwolnienie lekarskie, ponieważ dostanie za to grzywnę.

W przeszłości wielu pracowników budowlanych nie mogło dostać swoich pieniędzy.

„Taka fabryka nie jest lepsza niż więzienie. Kiedyś myślałem, że duże fabryki dobrze traktują pracowników. Ale jest zbyt powtarzalny, aby się czegoś nauczyć. Chcą tylko twojego ciała i energii ”.

Yang wrócił do swojego rodzinnego miasta po roku spędzonym w fabryce. Dostał nową szansę na placu budowy. Kiedy wszedł na miejsce, martwił się historiami, które słyszał o robotnikach budowlanych, którzy nie otrzymali pensji po zakończeniu projektu. „Bardzo szybko zauważyłem, że teraz jest inaczej. Wiele firm budowlanych korzysta z narzędzia współpracy do monitorowania nas i projektu. Jest teraz dobrze uregulowany, tak jak każdy inny zawód ”.

Yang uważa, że ​​tym razem dokonał właściwego wyboru.

Od fabryki po plac budowy, największą różnicą jest „wolność”.

„Potrafię chodzić i robić rzeczy w moim rytmie. W fabryce zawsze czułem się ograniczony i jakoś obserwowałem. Tutaj, wśród pracowników, jesteśmy bardziej przyjaciółmi niż konkurentami, jak w fabryce ”.

W fabryce cały czas dochodzi do zwolnień w miarę zmniejszania się zleceń produkcyjnych.

„Ludzie łamią się i wyciskają tych, których nie lubią. Z drugiej strony na budowie wszyscy chętnie się dzielą. Doświadczeni pracownicy są bardzo szanowani. Wiele się od nich nauczyłem ”.

Było kilka raportów na temat niedobór młodych pracowników budowlanych w Chinach w ostatnich latach. W miarę jak coraz więcej osób po latach 90., takich jak Yang, zaczyna lepiej poznawać zalety i wady, sytuacja może być inna.

GNAF

Kolejna próba pokazania bardziej prawdziwych Chin.

Dodaj komentarz