Pence nie użyje dwudziestej piątej poprawki przeciwko Trumpowi

  • „Nie wierzę, że taki sposób postępowania leży w najlepszym interesie naszego Narodu lub jest zgodny z naszą Konstytucją”.
  • Wiceprezydent Pence ostrzegł, że użycie tej poprawki jako środka „kary lub uzurpacji” „stworzy straszny precedens”.
  • Prezydent Trump zapewnił we wtorek, że istnieje „zerowe ryzyko”, że jego gabinet go usunie.

Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych Mike Pence w końcu nie powołał się na 25. poprawkę do Konstytucji usunąć swojego szefa, prezydenta Donalda Trumpa, z urzędu. Izba Reprezentantów poprosiła go o zrobienie tego w reakcji na brutalny atak na Kapitol ze strony zwolenników prezydenta w zeszłym tygodniu.

Pence mówi, że odwołanie się do 25. poprawki nie jest „w najlepszym interesie naszego narodu”.

„Nie sądzę, aby taki sposób działania leżał w najlepszym interesie naszego Narodu lub był zgodny z naszą Konstytucją” - powiedział wiceprezydent Pence w liście wydanym przez jego biuro, ponieważ Izba przygotowywała się do głosowania nad niewiążącą rezolucją wzywającą na niego, aby wykorzystał 25 poprawkę do Konstytucji Stanów Zjednoczonych.

Zgodnie z sekcją czwartą tej poprawki wiceprezydent i większość gabinetu może ogłosić prezydenta „niezdolnego do wykonywania uprawnień i obowiązków swojego urzędu”.

Gdyby prezydent się temu sprzeciwił, a nie było porozumienia, Kongres rozstrzygnąłby różnice.

Wiceprezydent Pence powiedział przewodniczącej Izby Rep. Nancy Pelosi (D-CA), że administracja, w której jest zastępcą dowódcy, koncentruje się obecnie na zapewnieniu uporządkowanej zmiany. W związku z tym wezwał Marszałka Pelosiego i innych członków Kongresu, aby unikali działań, które „jeszcze bardziej podzieliłyby i rozpaliły namiętności chwili”.

„Współpracuj z nami, aby obniżyć temperaturę i zjednoczyć nasz kraj, przygotowując się do inauguracji prezydenta elekta Joe Bidena na przyszłego prezydenta Stanów Zjednoczonych” stwierdził kategorycznie.

„Ustaw straszny precedens”

Wiceprezydent Pence ostrzegł, że używając tej poprawki, stworzonej po zamachu na prezydenta Johna F. Kennedy'ego w 1963 r. Oraz w środku zimnej wojny, do ochrony rządu w przypadku nagłej choroby prezydenta, jako środka „ kara lub uzurpacja ”„ stworzyłyby straszny precedens ”. On napisał:

„W zeszłym tygodniu nie poddawałem się presji, by wywrzeć władzę poza moimi konstytucyjnymi uprawnieniami w celu ustalenia wyniku wyborów, a teraz nie poddam się wysiłkom Izby Reprezentantów, by rozgrywać polityczne gry w tak poważnym okresie życia. naszego narodu ”.

Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych Mike Pence odmówił powołania się na 25. poprawkę do amerykańskiej konstytucji, aby usunąć prezydenta Donalda Trumpa ze stanowiska.

"Przysięgam ci to Będę nadal wykonywał swoją część pracy w dobrej wierze z nadchodzącą administracją, aby zapewnić uporządkowane przekazanie władzy ”- zakończył.

„Zero ryzyka”

Kilka godzin wcześniej, w przemówieniu podczas wizyty na murze na granicy USA z Meksykiem, prezydent Trump zapewnił we wtorek, że istnieje „zerowe ryzyko”, że jego gabinet usunie go w ramach procesu ustanowionego w 25. poprawce do konstytucji.

„Dwudziesta piąta poprawka nie stanowi dla mnie żadnego ryzyka, ale wróci, by prześladować Joe Bidena i administrację Bidena. Zgodnie z tym wyrażeniem uważaj, czego sobie życzysz ”- powiedział prezydent Trump, nie wyjaśniając dalej, co miał na myśli.

Po ataku na Kapitol, który spowodował śmierć pięciu osób, w tym policjanta, Waszyngton zostanie wzmocniony o ponad 10,000 XNUMX członków Gwardii Narodowej, aby zagwarantować bezpieczeństwo, zwłaszcza podczas inauguracji Joe Bidena. 

[bsa_pro_ad_space id = 4]

Vincent Ferdinand

Relacjonowanie wiadomości to moja sprawa. Mój pogląd na to, co dzieje się w naszym świecie, jest zabarwiony moją miłością do historii i tego, jak przeszłość wpływa na wydarzenia, które mają miejsce w obecnych czasach. Lubię czytać politykę i pisać artykuły. Geoffrey C. Ward powiedział: „Dziennikarstwo to tylko pierwszy szkic w historii”. Każdy, kto pisze o tym, co się dzisiaj dzieje, rzeczywiście pisze małą część naszej historii.

Dodaj komentarz