Uber Eats It - Kierowcy to pracownicy, brytyjskie przepisy sądowe

  • Jednogłośne orzeczenie oznacza zakończenie trwającego pięć lat procesu sądowego, który był wynikiem sprawy wniesionej przez dwóch kierowców.
  • „Szanujemy decyzję sądu, która skupiła się na niewielkiej liczbie kierowców korzystających z aplikacji Uber w 2016 roku”.
  • Podobne orzeczenia do brytyjskiego zapadły już we Francji i we Włoszech.

Uber musi wziąć pod uwagę swoich kierowców w Wielkiej Brytanii jako pracownicy, a nie jako niezależni wykonawcy - orzekł w piątek Sąd Najwyższy. W orzeczeniu oddalono odwołanie firmy od poprzedniego orzeczenia, zwracając uwagę, że Uber ustala wskaźniki przejazdów i sprawuje znaczną kontrolę nad kierowcami korzystającymi z aplikacji.

Aplikacja Uber wyświetlana na telefonie przed Tower Bridge w Londynie w Anglii.

Jednogłośne orzeczenie oznacza zakończenie trwającego pięć lat procesu sądowego, które było wynikiem sprawy wniesionej przez dwóch kierowców.

Teraz piłka wraca do trybunału pracy, który będzie musiał zadecydować o wysokości odszkodowania należnego około dwudziestu kandydatom, na czele z kierowcami Yaseen Aslam i Jamesem Farrarem, którzy po raz pierwszy wnieśli sprawę do sędziów w 2016 roku.

Uber reaguje

Uber w replice stwierdził, że orzeczenie sądu dotyczy tylko 25 kierowców, którzy w 2016 roku wnieśli sprawę przeciwko firmie, ale wyraził otwartość na konsultacje ze wszystkimi kierowcami w Wielkiej Brytanii, aby zrozumieć, na jakie zmiany zasługują.

„Szanujemy decyzję sądu, która skupiła się na niewielkiej liczbie kierowców korzystających z aplikacji Uber w 2016 roku” - powiedział Jamie Heywood, dyrektor regionalny Ubera na Europę Północną i Wschodnią, w oświadczeniu Piątek.

„Od tego czasu dokonaliśmy znaczących zmian w naszej działalności, kierując się na każdym kroku przez kierowców. Obejmują one zapewnienie jeszcze większej kontroli nad sposobem zarabiania i zapewnienie nowych zabezpieczeń, takich jak bezpłatne ubezpieczenie na wypadek choroby lub obrażeń ”.

Przełom, który może wpłynąć nie tylko na lokalny model biznesowy kalifornijskiej firmy, która przed pandemią szczyciła się bazą 3.5 miliona użytkowników w samym Londynie, ale także wpłynąć na całą brytyjską gospodarkę koncertową obejmującą łącznie 5.5 miliona ludzi.

W tej samej kwestii Uber niedawno wygrał (wraz ze swoim rywalem Lyftem) bitwę w domu. W listopadzie 58% Kalifornijczyków zagłosowało za uchyleniem prawa stanowego, które wymagałoby od kierowców i innych pracowników koncertowych sklasyfikowania jako pracowników. Uber i inni giganci, tacy jak DoorDash i Instacart, wydali ponad 200 milionów dolarów na kampanię komunikacyjną, jak donosi CNN.

Szukaj Strona główna / Aktualności / Startupy / Uber przegrywa poważną sprawę dotyczącą praw pracowniczych, ponieważ Sąd Najwyższy Wielkiej Brytanii orzeka, że ​​jego kierowcy są pracownikami; Czy to koniec Ubera, jaki znamy?

Podobny wyrok jak w Wielkiej Brytanii zapadł już we Francji w marcu, kiedy Najwyższy Sąd Kasacyjny uznał, że kierowca jest pracownikiem Ubera, a nie samozatrudniony.

We Włoszech orzeczenie z 2017 r. Wykluczyło usługę UberPOP (kierowcy nieprofesjonalni), zezwalając tylko na Uber Black - usługę premium obecną tylko w Rzymie i Mediolanie - z 1,000 kierowców z autoryzacją NCC.

Druga spółka z grupy, Uber Eats, została zlecona w maju 2020 roku w związku z oskarżeniem o nielegalne zatrudnianie, sformułowanym w zakończonym w październiku śledztwie, które miałoby zostać przeprowadzone na szkodę kierowców przydzielonych do dostarczania zamówionych przez aplikację posiłków.

Sektor dostaw żywności próbuje znaleźć rozwiązanie związkowe, aby uporządkować pracę motocyklistów. Niedawno Just Eat wyszedł z inicjatywą w tym kierunku, ogłaszając plan 1,000 zatrudnień w ciągu dwóch miesięcy od marca.

Vincent Ferdinand

Relacjonowanie wiadomości to moja sprawa. Mój pogląd na to, co dzieje się w naszym świecie, jest zabarwiony moją miłością do historii i tego, jak przeszłość wpływa na wydarzenia, które mają miejsce w obecnych czasach. Lubię czytać politykę i pisać artykuły. Geoffrey C. Ward powiedział: „Dziennikarstwo to tylko pierwszy szkic w historii”. Każdy, kto pisze o tym, co się dzisiaj dzieje, rzeczywiście pisze małą część naszej historii.

Dodaj komentarz