Wielka Brytania - styczniowe sprzedaż detaliczna gorsza niż oczekiwano

  • Sprzedawcy odnotowali spadek sprzedaży w wyniku miesięcznych warunków koronawirusa.
  • Słaby klimat gospodarczy wpłynął na szereg czynników przyczyniających się do słabych wyników brytyjskiego biznesu.
  • Liczba osób wchodzących na rynek pracy w styczniu była najwyższa od początku rekordów.

Brytyjskie Biuro Statystyki Narodowej ogłosiło, że sprzedaż detaliczna w Wielka Brytania spadła o 8.2% miesiąc do miesiąca w styczniu, który ma spaść o 2.5%. Spadek rok do roku wynosi 5.9%, przy czym oczekuje się spadku o 1.3%. W omawianym okresie sprzedaż detaliczna z wyłączeniem energii spadła o 8.8% w ujęciu miesięcznym.

Funt szterling (symbol: £; kod ISO: GBP), w niektórych kontekstach nazywany po prostu funtem lub szterlingiem, jest oficjalną walutą Wielkiej Brytanii.

Oczekuje się, że spadnie to o 2.6%, co oznacza spadek o 3.8% rok do roku, który ma wzrosnąć o 2.2%.

Sprzedawcy odnotowali spadek sprzedaży w wyniku miesięcznych warunków koronawirusa. Styczniową pogodę uważa się za jedną z najbardziej niekorzystnych dla aktywności na świeżym powietrzu w Wielkiej Brytanii. W całym kraju spodziewane są obfite opady deszczu i śniegu.

Ponadto kupujący są również zaniepokojeni stanem gospodarki. Słaba gospodarka i rosnąca stopa bezrobocia są obwiniane za powiększającą się przepaść między bogatymi a biednymi.

Według badań z Brytyjskie Konsorcjum Detaliczne (BRC), Styczniowa średnia cena szeregu typowych artykułów gospodarstwa domowego wzrosła o 1.2% rok do roku, w porównaniu do wzrostu o dwa procent w grudniu.

Koszt ubrań, dodatków odzieżowych, jedzenia i napojów oraz innych przedmiotów, takich jak buty i sprzęt sportowy, rósł w najszybszym tempie. Ceny niektórych rodzajów towarów były wyższe niż normalne stawki w styczniu.

Wkrótce zostaną opublikowane również dane z lutego. Styczniowe dane potwierdzą kontynuację trendu spadkowego obserwowanego w poprzednich miesiącach, a detaliści informują, że w styczniu odnotowali powolny, ale stały wzrost.

Słaby klimat gospodarczy spowodował, że wiele czynników przyczyniło się do słabych wyników brytyjskiego biznesu. Według analityków jednym z głównych winowajców słabszych wyników brytyjskiego handlu detalicznego w styczniu jest indeks Pandemia koronawirusa.

Styczniowy okres zimna spowodował spadek ruchu w Wielkiej Brytanii, a wiele sklepów odnotowuje zwiększony ruch pieszy tylko w okresach poza weekendami. Wiele firm zostało zamkniętych na okres zimowy, co zmniejszyło liczbę pracowników, a co za tym idzie, wielkość działalności generowanej w ciągu miesiąca.

Słaba gospodarka to niższe dochody z pracy, a także mniej klientów. W styczniu niskie dochody skutkowały wolniejszym biznesem, a tym samym wolniejszą sprzedażą.

Liczba osób wchodzących na rynek pracy w styczniu była najwyższa od początku rekordów. Dane o zatrudnieniu za styczeń były również lepsze od oczekiwań, co spowodowało wzrost liczby osób poszukujących pracy. To świetna wiadomość dla tych, którzy chcą znaleźć pracę i poprawić swoją sytuację finansową.

Jednak styczniowy wzrost zatrudnienia maskuje fakt, że rynek pracy jest nadal napięty, a pracodawcy mają trudności z obsadzeniem wolnych stanowisk.

Sprzedaż detaliczna w Wielkiej Brytanii

Spadek brytyjskiej sprzedaży detalicznej w styczniu to dobra wiadomość dla konsumentów, ale jest to zła wiadomość dla brytyjskich detalistów, którzy mogą stanąć w obliczu wybuchów budżetowych z powodu nadmiernych wydatków w okresie świątecznym.

W grudniu świąteczni kupujący byli zmuszeni wydać średnio trzy razy więcej na świąteczne zakupy niż przeciętny konsument, ponieważ towary znanych marek stały się dostępne z rabatami, a ceny sprzedaży gwałtownie wzrosły.

W wyniku tego trendu wielu brytyjskich sprzedawców detalicznych zgłosiło rekordowe poziomy nadmiernych wydatków w grudniu i styczniu, powodując efekt podobny do recesji na ich działalność.

Jednak detaliści szybko zwrócili uwagę, że pomimo tendencji spadkowej w brytyjskiej sprzedaży detalicznej w styczniu, byli nieco wzmocnieni pozytywnymi wiadomościami napływającymi ze stolicy, Londynu.

Zgłoszono, że liczba turystów odwiedzających Londyn w styczniu spadła w porównaniu z zeszłorocznymi danymi, co dowodzi, że brytyjski przemysł turystyczny powinien być w stanie przetrwać burzę koronawirusa i pozostać nienaruszonym.

Raport dotyczący sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii wykazał również szereg oznak wskazujących na to, że wielu brytyjskich sprzedawców detalicznych z powodzeniem radziło sobie z koronawirusem, a ogólny spadek zakupów odnotowano w większości części kraju.

Joyce Davis

Moja historia sięga 2002 roku i pracowałem jako reporter, ankieter, redaktor wiadomości, redaktor tekstowy, redaktor zarządzający, założyciel biuletynu, profiler almanachu i nadawca wiadomości radiowych.

Dodaj komentarz