Nauczanie w domu w Chinach - niekończący się wyścig o przyszłość

  • Wielu studentów uniwersytetu ubiega się o zajęcia w domu, aby zarobić dodatkowe pieniądze.
  • Wszystkie prywatne kursy mają jeden cel: dostać się na lepszy uniwersytet.
  • Presja społeczna zmusza chińskich rodziców do zmuszania swoich dzieci do uczenia się więcej.

Pierwszego dnia jako korepetytorka w domu Chen był tylko zszokowany. Następnie studiowała literaturę chińską na prestiżowym uniwersytecie w Pekinie. Zobaczyła wiadomość w grupie Wechat, która potrzebowała nauczyciela w domu, uczącego zarówno chińskiego, jak i angielskiego. Chcąc zarobić kieszonkowe, zgodziła się.

Opiekunowie w domu to studenci prestiżowych uniwersytetów.

Po zapoznaniu się z wynikiem Chen Gaokao (National College Entrance Examination w Chinach) i jej planem nauczania, klientka wyraziła swoje obawy: minęły dwa miesiące, zanim Gaokao i jej syn mieli fatalne wyniki na próbnym egzaminie. Rozmowa kwalifikacyjna zakończyła się o godzinie 8:XNUMX.

Kiedy Chen miał wracać do college'u, klient nagle powiedział „o czasie. Chodźmy na twoje pierwsze zajęcia ”. Dziesięć minut później Chen spotkała swojego pierwszego ucznia, który właśnie kończył indywidualne korepetycje z matematyki z innym nauczycielem w domu. Przejęła pałeczkę i zaimprowizowała swoje pierwsze zajęcia do 11:XNUMX, za co kiedy odeszła, zapłacono jej 31 dolarów.

Nikt nie wie dokładnie, ilu korepetytorów domowych, takich jak Chen, jest w Chinach. W witrynie agenta w samym Pekinie liczba ta przekracza 58,000 XNUMX. Nauczane treści są dość zróżnicowane: od zwykłych przedmiotów szkolnych po IMO, programowanie, skakanie na linie, bieganie… Cokolwiek pomoże dziecku dostać się do lepszej szkoły średniej lub na uniwersytet.

Więcej dzieci zaczyna uczyć się kursów informatycznych, aby brać udział w konkursach.

Według Ministerstwa Edukacji istnieje 35 ogólnopolskich konkursów, w których mogą brać udział uczniowie szkół podstawowych i średnich. Niektóre znane szkoły średnie mają specjalne plany zapisów dla laureatów tego typu konkursów, co daje rodzicom nową drogę do kultywowania swoich dzieci.

Ding zdobył srebrny medal na Ogólnopolskiej Olimpiadzie Informatycznej (NOI), która otworzyła mu drzwi. W NOI uczestniczy wielu rodziców, którzy chcą wysłać swoje dzieci do najlepszych szkół średnich w Pekinie. Jednak nauka w domu Dinga nagle zakończyła się w 2019 roku: plotki głosiły, że NOI nie byłby już brany pod uwagę w kilku ważnych szkołach i uniwersytetach.

Czasami muszą odgrywać rolę mediatora. Pewnego razu, gdy klient zobaczył, że jego syn nie zwraca uwagi na Chena, oszalała: „Wydałem ponad 9,300 dolarów tylko na to, żebyś poprawił swój angielski, ale najwyraźniej tego nie doceniasz”. Syn, po długim dniu wielu lekcji, odkrzyknął.

Ekstremalna konkurencyjność Gaokao popycha wszystkich do granic możliwości.

Chen, nie wiedząc, co robić, milczał. „Self-introspektywny nauczyciel w domu nieuchronnie wpadłby w dylemat wewnętrzny / zewnętrzny: czy mam się przyłączyć, czy zachować dystans?”

Skąd ta presja? Dokąd zmierza ten niekończący się wyścig? Klientka wyznała kiedyś, że jej pierwotnym pomysłem było po prostu pozwolić córce na wszechstronny rozwój poprzez naukę tego, co ją interesuje. Ale kiedy inni rodzice powtarzali jej, że jej dziecko w żaden sposób nie dostanie się do dobrej szkoły średniej z tak luźnymi planami pozalekcyjnymi, poddała się.

„Wszystkie inne dzieci ciężko pracują. Nie mogę postawić na przyszłość mojego dziecka ”.

GNAF

Kolejna próba pokazania bardziej prawdziwych Chin.

Dodaj komentarz